A może Ci się wydawało...

A może Ci się wydawało...
<a href="https://www.vecteezy.com/free-photos/red-armchair">Red Armchair Stock photos by Vecteezy</a>

Siedzisz sobie w fotelu, w swoim pokoju, patrząc na swoje meble, ustawione przez ciebie tak jak lubisz, zasłony trochę może i wyblakłe, za to muzka - akurat do kawy i kawa też...no, wszystko jak zawsze, znane, oswojone, przyjazne, twoje. I w takiej zwykłej chwili, nagle, słońce wpada przez okno pod jakimś takim kątem innym i przez chmury jakieś inne i w takiej chwili masz poczucie, że jesteś gdzieś indziej.

Twoja własna, przyjazna rzeczywistość w tej jednej sekundzie znika, pstryk, i wszstko jest obce. Szukasz wzrokiem ratunku, czegoś, czego można się chwycić. Łapiesz się fotela jak tatwy i boisz się opuścić stopy na dywan bo dywan jest jakiś inny. Taki sam, ale zupełnie inny. Rzeczywistość faluje. Linie przestają być proste i wyraźne. Kontury przedmiotów zacierają się. Niby wszystko jest jak zawsze - a jednak nie. Jakby na twoją rzeczywistość nałożyła się inna. Bardzo podobna, ale jednocześnie zupełnie inna. Jak narysowana na welinowym papierze w dwóch wersjach - raz jedna lepiej widoczna, raz druga. Wszstko niby znane - a w następnej sekundzie wygląda zupełnie inaczej.

Ogarnia cię strach, ale nie świadomy, z głowy, tylko ze środka, z bebechów. Strach, który wydostał się z najstarszej części twojego mózgu. Ten sam strach, który pozwolił przetrwać twoim malutkim, futrzastym przodkom. Ponieważ jesteś, ponieważ istniejesz - to dowód, że twoi przodkowie nie zajmowali się myśleniem. W czasach, gdy twój bezpośredni przodek umiał bez trudu podrapać się tylną nogą za uchem i oblizać sobie nos językiem (własnym), myślenie było stratą czasu, luksusem , za który płaciło się życiem. Jak jesteś wielkości myszoskoczka i masz tyle siły co, nie przymierzając, nowo narodzony króliczek ( na dodatek jesteś równie smaczny) i czujesz, że coś nie gra to wiejesz co sił w nogach. Jak się zaczniesz zastanawiać "wiać albo nie wiać - oto jest pytanie" to, bracie, nie doczekasz odpowiedzi - zostaniesz zjedzony.

Myślenie jest przereklamowane. Myślący wyginęli - czysty darwinizm. Taaaa. Aż strach pomyśleć, co z tego wynika. W zasadzie, nic dziwnego, że jesteśmy gatunkiem durniów, półgłówków, przygłupów i kretynów. Słyszeliście z pewnością, że zdarza się, że jakiś człowiek jest mądry, ale ludzie to płochliwe, głupie i złośliwe zwierzęta.

Ale w fotelu jest bezpiecznie. Trzeba ufać, że jest, żeby móc zakotwiczyć się w rzeczywistości. Może wystarczy tylko przetrzeć oczy, poprawić okulary, rzucić kapciem w zasłonkę. A potem wzmocnić kawę czymś odpowiednio dobranym do sytuacji.

Może to inna rzeczywistość, może inny czas, może rzut oka w przyszłość albo w przeszłość. Może się tego dowiesz, może nie. Może ktoś chciał ci coś powiedzieć...a...a może tylko ci się wydawało...

Read more