a story
Róża to ja
Nie mogłam zasnąć z nerwów. Najważniejszy dzień w mojej pracy, a ja wbiegam do biura spóźniona, w dżinsach, górze od pidżamy, i z nocnym kokiem na głowie. Na półpiętrze zderzam się z kimś. Rozsypują się kartki papieru formatu A4 w kilku pastelowych kolorach i podpisane odręcznie kartonowe foldery. - Kobieto,