Nie zapomnimy
Nigdy nie zapomnimy
Byłeś, jesteś i zawsze będziesz częścią naszego naszego życia
Nigdy nie zapomnimy
Byłeś, jesteś i zawsze będziesz częścią naszego naszego życia
Nikt nas nie przygotował. Nikt nam nie powiedział... Czy my baliśmy się starości? Kiedyś dawno? Kiedy mogliśmy imprezować całą noc, spać godzinę, a następnego dnia działać jakby nigdy nic? Wtedy, kiedy nasze żołądki bez oporu trawiły pasztet podlaski i konserwę pułtuską (bożżż!)? Wiedzieliśmy, że jak się jest starym, to pamięć
Gdy po nocy nastąpi noc i nie będzie już nic do wyśnienia, Co się z nami stanie? Skąd weźmiemy sny? Trzeba będzie rozpalić stos by ogrzały się nasze marzenia. By obronić serca przed nocą co wyciska łzy. Dokąd, dokąd, dokąd zaprowadzi nas ta historia, stara, piękna opowieść o miłości, magii
- No cóż. Jedno mogę powiedzieć, ponieważ to jedyne co wiem na pewno. A jaki z tego wniosek? Też tylko jeden. Tak. Po tym lesie włóczą się rzeczy, które nie wiedzą, że są martwe. Więc jeśli zamierzacie zostać, nigdy, nigdy nie wychodźcie na zewnątrz po zmierzchu. Gdybyście mnie spytali, to
Odzywam się rzadko. Parę słów co jakiś czas. To i tak nie ma znaczenia. Prawie nikt nie zwraca uwagi. Nie przemykam się już pod ścianami jak dawniej. Nie muszę. Którędy chodzę nie obchodzi nikogo. Nie widzą mnie. Ale z drugiej strony, jak stoję akurat komuś na drodze, to mnie omija.