Piosenka o motylach
Ledwie zaczął się dzień
a już słońce się chyli.
Czas już przegnać ten żal,
nie poradzisz nic.
Tyle piękna jest przecież
w krótkim tańcu motylim.
Motyl nie wie jak bardzo
krótko przyszło mu żyć.
Jak motyl, jak motyl burzą szarpany,
jak ważka wichrem rzucona o głaz.
Jak obłok nawałnicą rozwiany,
jak deszczu krople bez śladu wsiąkające w piach.
Ledwie zjawił się pąk
a już liście brązowe.
Czas osuszyć te łzy,
nie pomogą nic.
Błękit nieba przesłonią
czarne chmury burzowe.
Resztki słońca rozświetlą
zachód koloru krwi.
Jak motyl.....
Ledwie oddech i szept
a już zmarszczki na twarzy.
W oczach błysk, dotyk dłoni,
a już pył niesie wiatr.
Tyle piękna jest przecież
w tym, co nam się nie zdarzy.
Co minęło, minęło
nasz przesypał się piach.
Jak motyl.....