Piosenka o niezapominajce
Najpierw pierwsza miłość, potem druga i wreszcie,
przyjdzie ta jedyna, chyba - no cóż.
Potem to już życie, więc żyjesz, bo przecież
kiedyś przyjdzie jesień w ogrodzie pełnym róż.
Wtedy zjawi się ta pastelowa miłość.
Z samotności serca, z tęsknoty - no, cóż.
Życie toczy się jakby jej nie było,
a coś kryje się w ogrodzie pełnym róż.
Ona się nie dowie i ona tez nie.
Może w innym życiu,bo teraz- no cóż.
Przecież nigdy im o tym nie powiesz,
że jest jakiś cień w ogrodzie pełnym róż.
I tak będziesz niósł tę pastelową miłość,
chociaż niepozorna i cicha , - no , cóż.
Tak nieśmiała jakby wcale jej nie było.
Niezapominajka w ogrodzie pełnym róż.