Piosenka o obietnicy
Powiedz mi czy masz czasem sny,
z których nie możesz się obudzić?
Strach dusi cię, próbujesz biec,
a jakiś koszmar w dół cię pcha.
Obiecaj, że odnajdziesz mnie
gdy wreszcie się przestanę łudzić.
Przestanę wreszcie szarpać się
w duszących sidłach snów bez dna.
Obiecaj, że odnajdziesz mnie
wśród wspomnień, co się nie zdarzyły.
Gdy będę brnąć w czarną udrękę
nie mogąc odbić się od dna.
Obiecaj, że odnajdziesz ludzi,
którzy mi dodadzą siły.
Weźmiecie mnie za obie ręce,
na równy wystawicie trakt.
Powiedz mi czy masz czasem sny,
z których nie możesz się wydostać.
Co sączą jad fałszywych wspomnień
w prawdziwe rany sypiąc sól.
Obiecaj, że odnajdziesz mnie,
że jaką trzeba przyjmiesz postać
by poprzez ciemność dotrzeć do mnie;
obudzić mnie, zatrzymać ból.