Piosenka o sercu

Piosenka o sercu
<a href="https://www.vecteezy.com/free-photos/arch">Arch Stock photos by Vecteezy</a>

A drzwi do serca na zawiasach wiszą przerdzewiałych

Zamiast kłódki stary skobel i spróchniała każda deska

Tylko kołkiem podparte jako tako jeszcze się trzymają

Mógłby wejść kto chce, ale nikt jakoś nie chce.

I nie trzeba wcale siłą ich otwierać żadną

Jeśli już, to może siłą dobrych słów i miłych gestów

Jeszcze trochę, to te drzwi same wezmą i upadną

I z buciorami każdy wlezie. Może lepiej, że nikt nie chce

A te drzwi spróchniałe, to nie szkodzi, że upadną w końcu

Nic za nimi przecież się nie kryje okropnego wcale,

Z żadną się tam nie ukrywam tajemnicą ani zbrodnią

No to po co, w sumie, trzymać je zamknięte dalej.

A drzwi do serca na zawiasach wiszą przerdzewiałych

Zamiast kłódki stary skobel i spróchniała każda deska

Tylko kołkiem podparte jako tako jeszcze się trzymają

Mógłby wejść kto chce, ale nikt jakoś nie chce.