Piosenka o tym, że to nie tak...
Chciałam zaczerpnąć garścią wody,
w otwarte dłonie złapać wiatr,
z piasku budować wieczne pałace i ogrody,
choć przecież wie, że to nie tak...
Z szuflad wypuścić piękne wiersze,
otworzyć drzwi na lepszy świat,
ziarnem poezji karmić słowiki i świerszcze
choć przecież wiem, że to nie tak...
Zachować smak kradzionych jabłek,
zamknąć w słoiku zbędny czas,
burzowe chmury zaprząc jak ogromne żagle
choć przecież wiem, że to nie tak...
Chciałabym , gdy nadejdzie pora,
nuty garściami siać jak mak,
i spłynąć deszczem na letnie łąki i jeziora,
i szkoda tylko, że to nie tak...