fantasy
Czarne takie...
Stoję we własnym domu, na mojej własnej podłodze, na której leży mój własny, osobisty autentyczny fałszywy perski dywan, przed drzwiami, które nie są moje. Ogarnia mnie nieprzyjemny dysonans poznawczy. Rozglądam się więc z naiwną nadzieją, że zobaczę coś, co potwierdzi, że znajduję się nie tam gdzie sądzę, że się znajduję.