rodzina, ach, rodzina
kto by się spodziewał?
Był u nas kiedyś zegar. Na ścianie wisiał. Zaraz obok drzwi. Nigdzie indziej miejsca nie było, a ten zegar nie dość, że był wielki i brzydki, to pożytek z niego był zerowy. Nikt go nie umiał zmusić do pokazywania jakiejś godziny normalnej. Kiedyś pradziadunio się wściekł bo cudak wybijał dwunastą