A tu wiosna idzie...
Tego dnia, kiedy pękło moje serce, świeciło słońce. Taki dzień trochę zwykły, pozimoŵy taki i słoneczny. Czuć wiosnę w powietrzu. Ptaszki śpiewają. A ja próbuję jeszcze zlepić strzaskane serce sparciałym poloplastrem. Ale nie mogę tych kawałków połapać. Jeden tkwi w gardle i dusi tak jakby był cięższy niż meteoryt. Wiaterek