Rękopisy Opowiedziane
Rozpaczliwe pierdolamenty
Coś wam powiem o sobie, na początek. Zanim przejdę przez próg, pukam dyskretnie we framugę trzy razy i czekam chwilę. Nie wiecie? Wytłumaczę, ale jeszcze nie teraz. Nie przechodzę przez próg lewą nogą, nie uścisnę twojej dłoni dopóki jestem za progiem. Że przesądy? Rozumiem. Tyle, że to co w waszych