piosenka
Piosenka o niezapominajce
Najpierw pierwsza miłość, potem druga i wreszcie, przyjdzie ta jedyna, chyba - no cóż. Potem to już życie, więc żyjesz, bo przecież kiedyś przyjdzie jesień w ogrodzie pełnym róż. Wtedy zjawi się ta pastelowa miłość. Z samotności serca, z tęsknoty - no, cóż. Życie toczy się jakby jej nie było,