A nie mówiłam!
...tak, że tak...
Słuchaj, dom sprzedaję. Gdzie "stary"? Stary w lipcu sprzedany. Ten drugi. No? I co? No, wrzesień jest. Wiem przecież. Nooo, czy ja wiem, co... No, nic, niby. Tylko tapeta odłazi. No, jak "gdzie"? Od ściany. No, żeż, na poddaszu przecież. Nie mówiłam? To zaraz, chwileczkę. To