fantasy
Malutkie, białe kosteczki
Przy naszym domu rosło drzewo. Może to nie jest porywający początek, ale zacząć jakoś trzeba. To było bardzo stare drzewo. Już sam nasz dom był stary. Stary, drewniany, z ogromnych , dębowych bali. A te dęby w ścianach miały sporo setek na koncie kiedy jakiś praszczur mojej rodziny zamordował je, żeby