Rękopisy Niepoważne
Się poprawi!(Na wielu frontach)
A szef to na niedobór problemów cierpi chyba. Jaaaa ? A ja, to niby dlaczego? Ooooo, teraz to szef przegiął! To ja, normalnie, foch!!! I jak ja teraz sobie pójdę się na szefa poobrażać, to ciekaaaawe kto szefa z tego wyciągnie. I szef nie krzyczy "ratunku "! Tu kolejki chętnych