Rękopisy Niepoważne
Z rodziną na zdjęciu (prowizoryczne utensylia)
Ktoś przyniósł bukiet tulipanów. No właśnie, że nikt nie pamięta. Imieniny były. A kto by tam spamiętał czyje. U nas w rodzinie to jak nie imieniny, to urodziny, jak nie wesele to stypa, albo przemarsz wojska. Całą książkę taką zapisaną datami i różnymi notatkami babunia trzyma na komodzie z różanego