Rękopisy Wyszeptane
Earl Grey i Lemon Haze
Słyszę, jak mruczy pod nosem. Uśmiecham się. Do siebie. Do niego. Wie, że lubię jak śpiewa. Ale nie śpiewa dla mnie. Śpiewa po prostu. Zawsze coś mu gra. A kiedy to jest to, biegnie do siebie, zakłada słuchawki i zamienia muzykę swojej duszy w muzykę. Uwielbiam tę ciszę gdy pracuje.