Rękopisy Zamyślone
Myśli z filiżanki
Piszę te krótkie historie po cichu. Cichutko powstają, bez hałasu rozsiadają się w gościnnym ghost. A kiedyś, jeśli mają szczęście, jakaś urocza czytelniczka czy też przemiły czytelnik, wydobędzie je z ghostowej szuflady, otrzepie z kurzu i przeczyta. A potem wracają do swojej szuflady i znowu czekają, czekają i czekają... Wiem,